Lipiec to kolejny miesiąc letniego biegania, chociaż trzeba przyznać, że i bardzo trudnego z uwagi na panujące w tym miesiącu upały. Mimo tego wybiegałem w nim około 135 km co jest moim najlepszym wynikiem miesięcznym. Do takich warunków atmosferycznych po prostu trzeba się przyzwyczaić oraz dostosować bieganie do trybu życia i pracy.

Skierniewice2014

Wiele osób biega rano, gdyż zaczynają pracę w godzinach późniejszych. Ja natomiast zawsze pracuję od godziny 6 rano do godz. 16:00 z dojazdem pociągiem do Warszawy i dlatego w dni robocze biegam po południu około godz. 19-tej. Tylko w weekendy mogę sobie pozwolić na inne godziny biegania. Dzięki tym gorącym dniom po raz pierwszy pobiegłem o wczesnej godzinie, kiedy jeszcze jest rześkie powietrze. Fajnie też jest, gdy jest słonecznie i ciepło (ale nie upalnie), zdjąć koszulkę i biegać bez niej (oczywiście już poza miastem).

SAMSUNG CAMERA PICTURES

W tym miesiącu też doświadczyłem innych ciekawych przeżyć związanych z XXIV biegiem w 70. rocznicę Powstania Warszawskiego. Jak już pisałem wcześniej był to mój pierwszy bieg masowy, w którym brało udział około 6 tysięcy biegaczy i odbywał się w warunkach nocnych. Można z perspektywy jezdni oglądać oświetlone lampami ulice Warszawy.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Sierpień również zapowiada się ciekawie, ale nic nie zdradzam, aby nie zapeszyć.

Waldek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *