Rymowanka ta powstała przez przypadek z inspiracji kolegi z pracy. W sposób humorystyczny łączy pracę, dom oraz zainteresowania życiowe. Jest to takie moje pierwsze w życiu dziełko.

Lata płyną w kościach coś tam strzyka, pika,
lecz gdy biegnę w lesie w uszach słyszę głos słowika.

Chociaż szef w ferworze pracy zapomina imię moje,
ja na trasie pomimo zmęczenia pragnę dopiąć swoje.

Tak jak Polak oddawał swe życie jako żołnierz wyklęty,
ja choć swe siły wytężam dla szefa jestem bezimienny.

Gdy szefa w pracy proszę o podwyżkę on kręci nosem,
wtedy wskakuję na rower, sam kierując swym losem.

W biegu patrząc na nas z góry, wyglądamy jak mrówki,
szef chcąc nie chcąc z braku laku wkręca mi żarówki.

W czasie wielkich upałów od załogi dostałem propozycję,
poproszenia go o wodę, napisałem więc petycję.

Mimo błysków w oczach i suchości w gardle co miał,
wskoczył do busa ile mocy w silniku do miasta pognał.

Szef pomimo tego wszystkiego jest ze mnie zadowolony,
gdyż prywatnie oprócz różnych sportów biegam maratony.

Biegam szybko i zwinnie omijając wyboje i rafy,
jak wielu z nas należę do Stowarzyszenia Żyrafy.

Od lat wielu rodzina sportowa, fajne oba chłopaki,
jeden biega, drugi jeździ rowerem należą też do tej paki.

Chełmoński wielki malarz namalował sławne bociany,
my wraz z innymi w Radziejowicach sobie pobiegamy.

 

W wierszu tym jest sporo o moim szefie. Pracuję już kilkanaście lat w firmie prywatnej. Szefa się nie wybiera, jest jaki jest. Trzeba go zaakceptować i po prostu przyzwyczaić się do niego. Mówi się, że szef zawsze ma rację, ale są też nieraz rzeczy z którymi się nie zgadzamy i nie należy wtedy chować głowy w piasek. Pracuję już ponad 40 lat i za komuny jak było tak było, ale w zakładach pracy stosunki międzyludzkie były dużo lepsze niż obecnie. Teraz szef bez ceregieli może odpowiedzieć: jak Pani/Panu się nie podoba możemy się rozstać. To taka moja dygresja, chociaż mój szef jeszcze nie jest taki ostatni.

Waldek

1 komentarz

  1. Koledzy z pracy to najlepsi przyjaciele :D Świetna rymowanka. Właśnie wróciłem z biegania i coś takiego w sam raz wpasowuje się w dobry, pozytywny i naładowany endorfinami nastrój ;) Pozdrawiam! Miłego wieczoru! Kamil.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>