W tym roku majówka z jednym dniem urlopu trwała 5 dni. Chciałem, aby ten czas oprócz chwil uroczystych przysługujących rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja spędzić i na sportowo i rekreacyjnie.

Pogodę zapowiadano na majówkę niespecjalną, ale ogólnie oprócz chłodu i wiatru nie była zła. W środę 1 maja z żoną zrobiliśmy sobie wycieczkę na rowerach po okolicy Żyrardowa, a w czwartek w święto flagi przejechałem solo na rowerze 30 km.

 

Piątek 3 maja przed południem pokonałem dystans półmaratonu 21,1 km.

W południe oficjalne uroczystości na placu Jana Pawła II z udziałem władz miasta oraz msza.

Po południu rozpoczęła się rozrywkowa część czyli majówka ze Sławomirem.

Na torze kolarskim była scena na której występowali różni artyści jak Boys oraz Sławomir.

Obok były karuzele oraz miasteczko z handlem obwoźnym. W sobotę dalsza część majówki z występami, a na wieczór jako gwiazda wystąpił Don Vasyl.

Frekwencja oraz pogoda chłodna ale dopisała.

Niedziela w kalendarzu Waldemara, ale to nie mój dzień, ale za to rocznica 14 lat pracy w firmie prywatnej po upadku Z.M. „Ursus”. Po mszy pokonałem w marszobiegu 1 rok – 1 km czyli 14 km w 1:46 h. I tak w biegu jak i w życiu czym bliżej mety tym ciężej, a pozostał mi jeszcze 1 km do mety pracowniczej.

W niedzielę majówka zakończyła się wieczorem potańcówką tuż obok mego bloku czyli w parku seniora przy tężni.

Waldek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *