Okres letni to czas zwiększonej aktywności na świeżym powietrzu. Długie dni, słońce, ładna pogoda aż się prosi aby korzystać z wypoczynku na łonie przyrody. Więcej »

Po wirtualnym pod koniec września 42 Maratonie Warszawskim w którym po raz 5 brałem udział postanowiłem się sprawdzić. Lata płyną i jako emeryt chciałem zobaczyć czy pokonam półmaraton tylko o kijkach poniżej 3 g. Udało się choć to jest bardzo trudne wyzwanie było 2,55 h. czyli każdy kilometr w 8.16 min. Więcej »

Moje pierwsze dwa pełne miesiące letnie na emeryturze. Mówili nie odchodź, bo co będziesz robił, ale lato to jest najpiękniejsza pora roku szczególnie do aktywnego wypoczynku. Mimo pandemii i braku oficjalnych zawodów okres ten wykorzystałem jak nigdy w życiu, gdyż nie ważne jak, ile i gdzie, aby sprawiało satysfakcję. Więcej »

Ostatnie tygodnie to duża metamorfoza mego życia. To po 44 latach pracy przejście na emeryturę. Przez ten okres moja aktywność sportowa raczej odbywała się w czasie weekendów.

Więcej »

Zaczęło się w lipcu, gdy przeczytałem artykuł o koronie półmaratonów. Trzeba przebiec 5 w różnych miastach wskazanych przez organizatorów, aby zdobyć tą koronę. Ja wtedy miałem na koncie 6 a przed sobą start w Błoniu i Sochaczewie i wtedy pomyślałem że przebiegnę jeszcze u siebie w domu dwa i zrobię swoją prywatną koronę półmaratonów złożoną z 10 biegów. Więcej »

Kolejne wyzwanie, kolejne przesunięcie bariery swoich możliwości czyli pokonanie maratonu. Numer na początku 64 ukazywał moje minione lata.

Więcej »

W Sochaczewie bywałem na rajdach rowerowych im. Krawczyka, ale nigdy tam nie biegałem. Półmaraton upamiętniający żołnierzy poległych w walkach z niemieckim najeźdźcą w czasie II wojny światowej nad Bzurą. Więcej »

Weekend rozpoczął się wcześnie rano. Wyjazd grupy pięcioosobowej o 7 rano do Sochaczewa na XX rajd rowerowy Anny i Tadeusza Krawczyków. Żyr.A.F.A. od kilku lat aktywnie uczestniczy w tej imprezie i jest chętnie widziana przez organizatorów.

Więcej »

Kolejny mój półmaraton, ale w Błoniu to po raz pierwszy na uczczenie śmierci wielkiego polskiego biegacza Janusza Kusocińskiego. Frekwencja spora około 500 osób no i jak zwykle w tym roku gorąco. Więcej »

Nadszedł weekend i wielki dylemat. Sobota o tej samej porze II rajd rowerowy w Żyrardowie organizowany przez Urząd Miasta oraz stowarzyszenie Żyr.A.F.A. oraz mój półmaraton w Skierniewicach. Wahanie powodował upał czy podołam, ale jeszcze nigdy nie pękłem przed żadnym biegiem i tym razem podjąłem wyzwanie i wystartowałem w Skierniewicach.

Więcej »