Zaczęło się w lipcu, gdy przeczytałem artykuł o koronie półmaratonów. Trzeba przebiec 5 w różnych miastach wskazanych przez organizatorów, aby zdobyć tą koronę. Ja wtedy miałem na koncie 6 a przed sobą start w Błoniu i Sochaczewie i wtedy pomyślałem że przebiegnę jeszcze u siebie w domu dwa i zrobię swoją prywatną koronę półmaratonów złożoną z 10 biegów. Więcej »

Na minioną niedzielę zostało zaplanowane nieoficjalne pożegnanie rowerowego lata. Jak co roku docelowe miejsce spotkania restauracja Posterunek 77 w Nieborowie. Więcej »

4.IX.2013 r. moje pierwsze przebiegnięte kilometry. Wtedy nie myślałem, że w mym życiu nastąpią tak wielkie zmiany, że mimo wielkiego wysiłku dojdę do tak spektakularnych sukcesów. Więcej »

Krótkie podsumowanie I półrocza 2019, gdyż jest ono najlepsze w mojej tak zwanej karierze sportowej. Od kiedy uprawiam sport na innych obrotach wyniki są mniejsze, ale sukcesów więcej. Jak nigdy dotąd na wiosnę maraton Orlenu oraz sześć półmaratonów w tym półmaraton warszawski i w Skierniewicach. Więcej »

Dziś takie krótkie podsumowanie mojej aktywności fizycznej. Przyszedł maj miesiąc już prawie letni i moje wyniki nadpodziw się zwiększyły. Osiągając najlepsze rezultaty w tym roku. Więcej »

W tym roku majówka z jednym dniem urlopu trwała 5 dni. Chciałem, aby ten czas oprócz chwil uroczystych przysługujących rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja spędzić i na sportowo i rekreacyjnie.

Więcej »

Mówi się Święta, Święta i po Świętach, ale Święta Zmartwychwstania Jezusa są najważniejszymi w liturgii katolickiej. To one dają siłę, wiarę i nadzieję na cały kolejny rok. Potrzebne to jest w życiu rodzinnym, pracy, a także jak u mnie sportowym.

Więcej »

Wcześniej pisałem o swoim sezonie biegowym, dziś druga strona medalu, czyli działalność stowarzyszenia Żyr.A.F.A. i w nim mój udział. Charakterystyczną cecha w nim jest turystyka rowerowa. Jeździmy razem i osobno, ale sezon jak co roku otwieramy dużą grupą z zaprzyjaźnionymi miastami jak Żyrardów, Sochaczew, Grodzisk Maz., Skierniewice i inne w topieniu marzanny. Potem spotkanie integracyjne w Grodzie na Białynie.

Więcej »

Rok 2018 przeszedł do historii. Chociaż bardzo zwolniłem z bieganiem ze względów zdrowotnych to chodzenie o kijkach sprawiało mi dużo przyjemności i satysfakcji. To właśnie w drugiej połowie stycznia kiedy spadł pierwszy śnieg w ciągu tygodnia pokonałem swoje dwa pierwsze półmaratony na śniegu.  Więcej »

Kiedy biegałem zimą szczególnie okres śnieżny to były krótkie dystanse i bieżnia. Od kiedy przerzuciłem się na marsze, marszobiegi lub kijki to wszystko się zmieniło. Dystans się wydłużył i zima stała się bardziej atrakcyjna i bardziej przyjazna dla organizmu. W ubiegłym roku w styczniu pokonałem dwa razy półmaraton w lesie i w śnieżnej scenerii. Więcej »