Dziś minął tydzień gdy uczestniczyłem po raz trzeci w Maratonie Warszawskim. To już historia, zakwasy minęły, ale pozostała pamięć i sporo zdjęć wykonanych przez Fotomaraton. Oto niektóre.

Więcej »

4.IX.2013 r. dzień jak co dzień, ale pamiętny. To wtedy wyszedłem z domu i przebiegłem swoje pierwsze kilometry. Pięć lat, w których wiele zmieniło się w moim życiu, może nie tak w domowym, ale w moim nastawieniu do życia.

Więcej »

Jedni biegają, drudzy pokonując swe marzenia jadą rowerem ponad 200 km w ciągu dnia a ja dziś zrealizowałem swoje marzenie i pokonałem dystans maratonu czyli 42,2 km o kijkach przechodząc w tym upale w niecałe 6 godzin, czyli 5:56 h. a połówkę miałem 2:52 h. Więcej »

Urlop to fajna sprawa. W tym roku z różnych powodów nie wyjeżdżałem dlatego był krótki tylko tydzień. Oprócz spraw osobistych chciałem go dobrze i aktywnie wykorzystać dostosowując się do warunków pogodowych, aby było coś dla ducha i ciała. Więcej »

Tydzień temu na facebooku były pokazane zdjęcia z parku Seniora w Żyrardowie, który znajduje się tuż pod moim blokiem gdzie odbył się koncert Żyrardowskiej Kapeli Ulicznej na której byłem oraz wiele innych osób. Imprezę tę filmowała TV-Żyrardów i tak się złożyło, że w czasie jej trwania redaktorzy chodzili między osobami i pytali się ich czy są zadowoleni. Między innymi i ja udzieliłem swojego pierwszego telewizyjnego wywiadu. Więcej »

Krótkie podsumowanie maja, miesiąca nader udanego dla mnie. Gdy zacząłem pięć lat temu biegać nie myślałem o długich dystansach, ale po miesiącach nastąpił pierwszy potem drugi półmaraton. W końcu marzenie moje spełniło się i był maraton, potem drugi. Lata mijają i organizm na tak duże obciążenie powiedział stop. Przerzuciłem się na inne formy uprawiania sportu i marzenia wróciły by znów maraton pokonać. Stało to się w Łodzi gdzie przeszedłem swój trzeci tym razem o kijkach.

Marzenia dalej powstają, żeby to nie był mój ostatni maraton. Nie biegam jak kiedyś, ale w mym repertuarze są marszobiegi i chciałbym metodą Galloweja jeszcze pokonać ten koronny dystans.

W maju tą metodą zrobiłem ponad 100 km a samym marszem około 60 km.

Był też w maju po raz pierwszy Żyrardowski rajd rowerowy organizowany przez miasto z udziałem naszego stowarzyszenia Żyr.A.F.A. Impreza mimo słabej pogody ciekawa i udana. Myślimy, że następna która jest zapowiadana na 1 września będzie jeszcze większa i też fajna.

Ja na rowerze ogólnie w maju przejechałem około 200 km.

W świąteczny czerwcowy weekend przeszedłem w ten sposób dwa razy po 17 km w 2:10 h.

W tę sobotę rowerem około 40 km.

W niedzielę mimo upału na słońcu 40 st. C w samo południe – jak w westernie 16 km w 2 godziny. Jest okej!

Waldek

W ubiegłą sobotę w Łodzi pokonałem swój pierwszy maraton w nordic-walking o którym pisałem poprzednio. Dziś fotki z tej imprezy wykonane przez organizatora Michała Runner z Epoka Nordica w Łodzi.

Więcej »

Niby Sochaczew blisko Żyrardowa, gdyż około 30 km to nigdy nie byłem w nim w centrum. Teraz musiałem załatwić w nim swoje prywatne sprawy i nadarzyła się okazja przy okazji zwiedzenia miasta od środka. Więcej »

Gdy prawie pięć lat temu zaczynałem przygodę ze sportem przez dużo większe S, gdyż ze sportem miałem sporo wcześniej do czynienia to po roku miałem  już przebiegnięty 1 maraton i 2 półmaratony. Więcej »

Weekend – pogoda wreszcie wymarzona. Słońce, temperatura jak w lato, sobota pętla na rowerze 35 km wokół Żyrardowa, a w niedzielę nareszcie w krótkich porteckach w marszobiegu o kijkach 16 km w 2 godz. Więcej »