Sobota już od dawna była zaplanowana rowerowo. W czasie tej jazdy zamierzałem wstąpić na cmentarz w Wiskitkach, aby odwiedzić groby bliźniacze dwóch kolarzy Witolda Stachowiaka lat 21 oraz Tadeusza Włodarczyka lat 18 którzy 16.03.1978 r. czyli 41 lat temu o godzinie około 14 zginęli w tajemniczych okolicznościach w katastrofie lotniczej w Gabore w Bułgarii wracając z zawodów – prawdopodobnie omyłkowo zestrzelony rakietą, zginęły 73 osoby.

Więcej »

V edycja biegu tropem wilczym w upamiętnieniu żołnierzy wyklętych w Żyrardowie już za nami. Od kilku tygodniu przygotowania organizacyjne a w weekend kulminacja w biurze zawodów w Miejskim Domu Kultury. W sobotę pakowanie oraz wydawanie ich na bieg główny 5 km, a w niedzielę zapisy na bieg 1963 m. oraz wydawanie pakietów na oba biegi prawie do czasu startu. Więcej »

Wcześniej pisałem o swoim sezonie biegowym, dziś druga strona medalu, czyli działalność stowarzyszenia Żyr.A.F.A. i w nim mój udział. Charakterystyczną cecha w nim jest turystyka rowerowa. Jeździmy razem i osobno, ale sezon jak co roku otwieramy dużą grupą z zaprzyjaźnionymi miastami jak Żyrardów, Sochaczew, Grodzisk Maz., Skierniewice i inne w topieniu marzanny. Potem spotkanie integracyjne w Grodzie na Białynie.

Więcej »

Rok 2018 przeszedł do historii. Chociaż bardzo zwolniłem z bieganiem ze względów zdrowotnych to chodzenie o kijkach sprawiało mi dużo przyjemności i satysfakcji. To właśnie w drugiej połowie stycznia kiedy spadł pierwszy śnieg w ciągu tygodnia pokonałem swoje dwa pierwsze półmaratony na śniegu.  Więcej »

Kiedy biegałem zimą szczególnie okres śnieżny to były krótkie dystanse i bieżnia. Od kiedy przerzuciłem się na marsze, marszobiegi lub kijki to wszystko się zmieniło. Dystans się wydłużył i zima stała się bardziej atrakcyjna i bardziej przyjazna dla organizmu. W ubiegłym roku w styczniu pokonałem dwa razy półmaraton w lesie i w śnieżnej scenerii. Więcej »

Dziś Święto Trzech Króli. W wielu miastach na terenie całego kraju organizowane są orszaki w związku z tym obrzędem.

Więcej »

Przepraszam, że dopiero teraz – awaria komputera – ale chciałem pokazać jak przeszły święta 100-lecia niepodległości dla mnie.

Tegoroczne święta przeciągnęły się na trzy dni. W sobotę przy ładnej słonecznej pogodzie z żoną urządziliśmy sobie taki rodzinny rajd rowerowy wokół miasta. Więcej »

Długi listopadowy weekend. W czwartek pierwszego zaduma nad grobami bliskich. W piątek piękny dzień polskiej złotej jesieni. Zdecydowałem się na pokonanie kolejnego już 5 w tym roku półmaratonu o kijkach z elementami biegowymi w czasie 2:50 h.

Więcej »

Dziś minął tydzień gdy uczestniczyłem po raz trzeci w Maratonie Warszawskim. To już historia, zakwasy minęły, ale pozostała pamięć i sporo zdjęć wykonanych przez Fotomaraton. Oto niektóre.

Więcej »

W niedzielę po trzech latach przerwy ze względów zdrowotnych pokonałem po raz trzeci maraton warszawski. Jak już wcześniej pisałem najpierw przerzuciłem się na kijki, później doszły marszobiegi żeby nie obciążać zbytnio kręgosłupa.

Więcej »