Długi listopadowy weekend. W czwartek pierwszego zaduma nad grobami bliskich. W piątek piękny dzień polskiej złotej jesieni. Zdecydowałem się na pokonanie kolejnego już 5 w tym roku półmaratonu o kijkach z elementami biegowymi w czasie 2:50 h.

Więcej »

Dziś minął tydzień gdy uczestniczyłem po raz trzeci w Maratonie Warszawskim. To już historia, zakwasy minęły, ale pozostała pamięć i sporo zdjęć wykonanych przez Fotomaraton. Oto niektóre.

Więcej »

W niedzielę po trzech latach przerwy ze względów zdrowotnych pokonałem po raz trzeci maraton warszawski. Jak już wcześniej pisałem najpierw przerzuciłem się na kijki, później doszły marszobiegi żeby nie obciążać zbytnio kręgosłupa.

Więcej »

4.IX.2013 r. dzień jak co dzień, ale pamiętny. To wtedy wyszedłem z domu i przebiegłem swoje pierwsze kilometry. Pięć lat, w których wiele zmieniło się w moim życiu, może nie tak w domowym, ale w moim nastawieniu do życia.

Więcej »

Już po raz piąty odbył się bieg Chełmońskiego w Radziejowicach zorganizowany przez Żyr.A.F.A. Żyrardów i gminę Radziejowice. Wszystko było okej oprócz pogody. Padało od początku do końca zawodów.

Więcej »

Stało to się w sobotę podczas naszego wyjazdu z Żyrardowa na XIX rajd rowerowy im. Krawczyka w Sochaczewie. Wyjazd 7:00 rano w dziewięcioosobowym składzie. Na miejscu jesteśmy przed 9:00. Wchodzimy na plac w Sochaczewie i od razu zdjęcie z Michałem i komandorem rajdu, który czekał na grupę z Żyrardowa.

Więcej »

Jedni biegają, drudzy pokonując swe marzenia jadą rowerem ponad 200 km w ciągu dnia a ja dziś zrealizowałem swoje marzenie i pokonałem dystans maratonu czyli 42,2 km o kijkach przechodząc w tym upale w niecałe 6 godzin, czyli 5:56 h. a połówkę miałem 2:52 h. Więcej »

Urlop to fajna sprawa. W tym roku z różnych powodów nie wyjeżdżałem dlatego był krótki tylko tydzień. Oprócz spraw osobistych chciałem go dobrze i aktywnie wykorzystać dostosowując się do warunków pogodowych, aby było coś dla ducha i ciała. Więcej »

Tydzień temu na facebooku były pokazane zdjęcia z parku Seniora w Żyrardowie, który znajduje się tuż pod moim blokiem gdzie odbył się koncert Żyrardowskiej Kapeli Ulicznej na której byłem oraz wiele innych osób. Imprezę tę filmowała TV-Żyrardów i tak się złożyło, że w czasie jej trwania redaktorzy chodzili między osobami i pytali się ich czy są zadowoleni. Między innymi i ja udzieliłem swojego pierwszego telewizyjnego wywiadu. Więcej »

Krótkie podsumowanie maja, miesiąca nader udanego dla mnie. Gdy zacząłem pięć lat temu biegać nie myślałem o długich dystansach, ale po miesiącach nastąpił pierwszy potem drugi półmaraton. W końcu marzenie moje spełniło się i był maraton, potem drugi. Lata mijają i organizm na tak duże obciążenie powiedział stop. Przerzuciłem się na inne formy uprawiania sportu i marzenia wróciły by znów maraton pokonać. Stało to się w Łodzi gdzie przeszedłem swój trzeci tym razem o kijkach.

Marzenia dalej powstają, żeby to nie był mój ostatni maraton. Nie biegam jak kiedyś, ale w mym repertuarze są marszobiegi i chciałbym metodą Galloweja jeszcze pokonać ten koronny dystans.

W maju tą metodą zrobiłem ponad 100 km a samym marszem około 60 km.

Był też w maju po raz pierwszy Żyrardowski rajd rowerowy organizowany przez miasto z udziałem naszego stowarzyszenia Żyr.A.F.A. Impreza mimo słabej pogody ciekawa i udana. Myślimy, że następna która jest zapowiadana na 1 września będzie jeszcze większa i też fajna.

Ja na rowerze ogólnie w maju przejechałem około 200 km.

W świąteczny czerwcowy weekend przeszedłem w ten sposób dwa razy po 17 km w 2:10 h.

W tę sobotę rowerem około 40 km.

W niedzielę mimo upału na słońcu 40 st. C w samo południe – jak w westernie 16 km w 2 godziny. Jest okej!

Waldek